Wielofunkcyjna drukarka Canon PIXMA TS3350, skromna, ale wydajna

 

Ten post NIE zawiera żadnych linków partnerskich ani niczego podobnego. Wszystkie wymienione produkty zostały zakupione w miejscach, z którymi nie mam żadnych powiązań.

Potrzebowałem drukarki do domu i jest to już druga, którą kupiłem w swoim życiu. Aby dać ci wyobrażenie, ile czasu minęło między jedną a drugą, pierwszą była wielofunkcyjna drukarka HP z telefonem (tak, jedna z tych z plecionym kablem i wszystkim) i FAX, która w tamtych czasach była nadal w codziennym użyciu.

Było to urządzenie wielofunkcyjne HP Officejet 4255. Rozejrzałem się i myślę, że pojawił się w 2004 roku i został wycofany w czerwcu 2006 roku. Więc wydaje mi się, że minęły prawie dwie dekady między tamtym a nowym.

Nowa to Canon PIXMA TS3350, która drukuje, kopiuje i skanuje. Nie będę się zagłębiał w szczegóły jej specyfikacji technicznej, bo to, poza tym, że jest upierdliwe, można przeczytać w instrukcji producenta(PDF).

Urządzenie przybywa w jednym z tych pudełek, których nie lubię, ponieważ zawiera zdjęcia wszystkiego oprócz tego, co jest interesujące, czyli samego gadżetu.

Z przodu wygląda jak jedna z tych broszur Świadków Jehowy, z uśmiechniętymi, pięknymi ludźmi udającymi ekstazę podczas pracy w biurze i większą ilością zdjęć wypełniających, których nie potrzebuję z tyłu.

Wewnątrz wszystko jest skompresowane, owinięte w folię i dobrze zabezpieczone między korkami.

Pierwszą rzeczą do zrobienia po wyjęciu z pudełka jest usunięcie czerwonych naklejek, które zabezpieczają różne ruchome części i usunięcie plastikowego elementu ochronnego, który jest schowany w obudowie jednego z wkładów.

Włóż dwa wkłady atramentowe, czarno-biały i kolorowy, które są w zestawie, włącz urządzenie i jest gotowe do drukowania.

Będąc drukarką, która w momencie zamówienia kosztowała mniej niż 40 euro, nie spodziewałem się zbyt wiele. Pierwszą rzeczą, która zdradza jej niską cenę, jest jakość materiałów, co jasno pokazuje, że jest to drukarka z niższej półki. Jednak dobrze sprawdza się do użytku domowego.

Ponieważ mam zwyczaj czytania każdej recenzji, jaką jestem w stanie znaleźć, zanim coś kupię, w prawie każdej recenzji tej drukarki była jedna rzecz, która się powtarzała. Wykończenie pokryw i ramy jest luźne, wszystko wydaje się bardzo cienkie i lekkie.

Choć pewne jest, że nie byłby w stanie wytrzymać działającego na niego przez dwie sekundy obrazu flamenco i że gdyby spadł, nawet z niewielkiej wysokości, natychmiast zamieniłby się w puzzle składające się z 50 000 elementów, nie jest tak przesadzony, jak twierdzą niektórzy. Przynajmniej w swoich ramach. Zaleca się jednak umieszczenie go w meblu z drzwiczkami lub poza zasięgiem zwierząt domowych i dzieci.

Obsługa jest bardzo prosta, podobnie jak trzy tryby użytkowania. Przez Wi-Fi, z aplikacji Canon lub ręcznie za pomocą przycisków funkcyjnych na panelu.

Przez wifi to była bułka z masłem. Po podłączeniu do sieci komputer od razu go znajduje i nie trzeba robić nic więcej.

Największe trudności napotkałem w aplikacji mobilnej, gdy drukowałem coś tylko w czerni, opcja jest nieco ukryta, a sposób dotarcia do niej jest mylący.

Oprogramowanie PC jest przyzwoite i składa się z dwóch programów, które nie stanowią większej tajemnicy. Jeden z nich służy wyłącznie do obsługi skanera(IJScan Utility), a drugi do drukowania(IJ Printed Assistant Tool).

Funkcja skanera, jedyne zastosowanie, jakie będę miał dla tego urządzenia, jest wystarczająca, chociaż nie jest lepsza niż w przypadku mojego weterana, oklepanego i niezniszczalnego dedykowanego skanera, Epson Perfection V30, który jest ze mną od 2009 roku i kosztował wtedy 90 euro.

Drukarka nie jest do końca cicha, chociaż ma opcję "cichego ustawienia" (do przetestowania w celu porównania). Największy hałas powstaje, gdy łapie papier i przesuwa inne sprężyny przed drukowaniem, powodując znaczny hałas grzechotania. Następnie drukowanie jest nieco mniej hałaśliwe niż w przypadku prelimsów i jest dość szybkie.

Tutaj drukuje trzy krótkie akapity.

Nie bój się wykończenia zdjęcia, nie jest rozmazane ani rozmazane, to zdjęcie makro, które pokazuje więcej szczegółów niż ziarno papieru. Ostateczny wygląd jest taki, jak zwykle i oczekiwany.

Dwa dołączone kartridże mają mniejszą pojemność i wystarczają na bardzo długo. Przynajmniej nie trzeba używać kolorowego do drukowania czarno-białego, ale nie wiem, czy będzie potrzebny czarno-biały do drukowania w kolorze, chociaż rozumiem, że tak.

Oryginalne wkłady nie są tanie, chociaż widziałem je w nieco lepszych cenach w sklepach od innych sprzedawców, nie sprawdzałem jeszcze, czy są kompatybilne wkłady innych marek.

Marka COCCINK sprzedaje regenerowane wkłady PG-545XL (czarny), które są kompatybilne i sprzedaje dwa wkłady za około 31 euro, czyli jednostka jest prawie o połowę tańsza od oryginału.

Podsumowując, niedroga drukarka, chociaż jej oryginalne wkłady nie są, łatwa w konfiguracji z przyzwoitą wydajnością i skromnym wykończeniem pod względem materiałów produkcyjnych.


Suscríbete por email para recibir las viñetas y los artículos completos y sin publicidad

Artículos relacionados

Este blog se aloja en LucusHost

LucusHost, el mejor hosting