Washington Post wycofuje karykaturę Michaela Ramireza i przeprasza

 

TR: „Jak Izrael śmie atakować cywilów…” Karykatura Michaela Ramireza opublikowana 8 listopada.

W redakcyjnych karykaturach toczy się inna wojna, która prowokuje starcia o dominację w tym, co nazywają „historią” i w której toczy się wiele bitew, nawet jeśli znamy tylko kilka z nich.

Jeśli w październiku brytyjski dziennik The Guardian unikał publikacji karykatury przedstawiającej Netanjahu i w końcu zwolnił swojego rysownika, a wkrótce potem amerykański dziennik The Aspen Times przeprosił swoich czytelników za publikację karykatury swojego rysownika, teraz to Washington Post wycofuje karykaturę Michaela Ramíreza (1961) zatytułowaną „Ludzkie tarcze” i przeprasza.

Redaktor opiniotwórczy Washington Post opublikował notatkę, zatytułowaną „Ludzkie tarcze”, w której „żałuje”, że zatwierdził karykaturę Michaela Ramireza, zdobywcy dwóch nagród Pulitzera, w której wskazano na wykorzystywanie ludzkich tarcz przez Hamas.

Uwaga redaktora: Jako redaktor działu opinii jestem odpowiedzialny za to, co pojawia się na jego stronach i ekranach. Sekcja zależy od mojego osądu. Opublikowany przez nas rysunek Michaela Ramireza na temat wojny w Gazie, którego publikację zatwierdziłem, został odebrany przez wielu czytelników jako rasistowski. Nie taki był mój zamiar. Postrzegałem rysunek jako karykaturę konkretnej osoby, rzecznika Hamasu, który świętował ataki na nieuzbrojonych cywilów w Izraelu.

Jednak reakcja na ten obraz przekonała mnie, że przegapiłem coś głębokiego i dzielącego, czego żałuję. Nasza sekcja ma na celu znalezienie podobieństw, zrozumienie więzi, które trzymają nas razem, nawet w najciemniejszych czasach.

W tym duchu usunęliśmy rysunek. Publikujemy również wybór odpowiedzi na karykaturę. Będziemy nadal prezentować w tej sekcji różne poglądy i perspektywy, w tym takie, które stanowią wyzwanie dla czytelników. Natym polega duch dziennikarstwa opinii, aby w niedoskonały sposób dążyć do konstruktywnej wymiany poglądów z możliwie największą prędkością, słuchając i ucząc się po drodze.

David Shipley, redaktor działu opinii

Listy od czytelników*

*To tylko kilka przykładów, otrzymaliśmy i opublikowaliśmy ich znacznie więcej.

Karykatura redakcyjna z 8 listopada została odebrana jako głęboko złośliwa i obraźliwa przez znaczną liczbę czytelników, w tym przeze mnie.

Karykatury wykorzystują stereotypy rasowe, które były obraźliwe i niepokojące. Przedstawianie Arabów z wyolbrzymionymi cechami i portretowanie kobiet w uwłaczających, stereotypowych rolach utrwala rasizm i uprzedzenia ze względu na płeć, co jest całkowicie niedopuszczalne.

Istota odpowiedzialnego dziennikarstwa leży w jego zdolności do dawania głosu tym, którzy mogą go nie mieć, do wspierania przejrzystości i promowania świadomego dialogu. Publikowanie treści, które są sprzeczne z tymi zasadami, rodzi uzasadnione pytania dotyczące procesów redakcyjnych, uczciwości i wiarygodności.

Hind Kamal, Fairfax

Nie ma tematu w reportażu, w którym dobór słów jest tak trudny, jak w reportażu o Strefie Gazy. Dlaczego The Post nie poddaje wizualnego języka swoich karykatur takiej samej analizie?

Jestem badaczem religii i mediów; rozpoznaję głęboko rasistowskie przedstawienie „poganina” i jego barbarzyńskie okrucieństwo wobec kobiet i dzieci, gdy widzę je ponownie w karykaturze redakcyjnej Michaela Ramireza z 8 listopada. Patrzenie na ten konflikt przez pryzmat dziewiętnastowiecznych kolonialistów nie jest w żaden sposób pouczające, pomocne czy prowokujące do myślenia.

Suzanne van Geuns, Princeton, New Jersey.

Autorka jest doktorem habilitowanym w Centrum Kultury, Społeczeństwa i Religii na Uniwersytecie Princeton.

Karykatura redakcyjna Michaela Ramireza z 8 listopada przedstawiała przedstawiciela Hamasu przywiązującego do siebie kobiety i dzieci, by użyć ich jako żywych tarcz, a następnie obwiniającego Izrael za ich śmierć. Choć nikt nie kwestionuje tego, że Hamas ukrywa się na terenach cywilnych, aby uniknąć izraelskiej armii, to ta karykatura była próbą usprawiedliwienia izraelskich zbrodni wojennych.

Każda duża organizacja praw człowieka oskarżyła Izrael o popełnianie zbrodni wojennych poprzez masowe i masowe bombardowania obszarów cywilnych. Tysiące palestyńskich dzieci ginie więc nie dlatego, że Izrael dokłada wszelkich starań, by zabić Hamas i nie udaje mu się to, ale dlatego, że Izrael nie podejmuje żadnych znaczących wysiłków, by oszczędzić cywilów.

Izraelskie wojsko ma również udokumentowane przypadki wykorzystywania palestyńskich cywilów jako żywych tarcz i protestowało przeciwko zakazowi tej praktyki wydanemu przez izraelski Sąd Najwyższy w 2005 roku. Nawet po wprowadzeniu zakazu, izraelskie wojsko nadal okazjonalnie wykorzystywało palestyńskie dzieci jako żywe tarcze.

W świetle tego wszystkiego, zrzucanie odpowiedzialności za śmierć palestyńskich cywilów na Hamas, a nie na ludzi, którzy faktycznie ich zabijają, jest rażącym błędem w opisie sytuacji.

Omar Baddar, Waszyngton

Karykatura redakcyjna Michaela Ramireza z 8 listopada przedstawiająca zakładników Hamasu z postacią Hamasu potępiającą izraelskie ataki na cywilów była pełna uprzedzeń i uprzedzeń.

Czy przesłanie miało być takie, że Izrael jest usprawiedliwiony w bombardowaniu cywilów? Czy palestyńska flaga po jednej stronie karykatury ma utożsamiać Hamas ze wszystkimi Palestyńczykami? I czy zdjęcie w tle – po drugiej stronie karykatury – Kopuły na Skale ma na celu połączenie ideologii Hamasu z islamem? Ramirez powinien był pomyśleć o tych elementach karykatury. Są one obraźliwe nie tylko dla muzułmanów, ale także dla mnie i wszystkich moich palestyńskich sióstr i braci chrześcijan.

Philip Farah, Wiedeń

Autor jest współzałożycielem i członkiem zarządu Palestinian Christian Alliance for Peace.

Jak zauważa The Print, nie jest to pierwszy raz, gdy Ramirez wkurzył pracowników w tym miesiącu swoją pracą.

W karykaturze opublikowanej 3 listopada w Las Vegas Review-Journal zaatakował ruch Black Lives Matter w Stanach Zjednoczonych, protestujący przeciwko śmierci Afroamerykanina George’a Floyda z rąk funkcjonariuszy policji. W swojej karykaturze Ramirez przedstawił czarnoskórą kobietę w koszulce Black Lives Matter, trzymającą znak z napisem „Terrorist Lives Matter” i „Obwiniaj Izrael. Wspieraj Hamas”.

Washington Post wycofuje karykaturę Michaela Ramireza i przeprasza

Humor w opałach, zbiór przypadków (III)
Przypadki rysowników, którzy mieli problemy z powodu swoich karykatur lub satyrycznych ilustracji. Są tu również historie innych osób, które nie będąc rysownikami, wpadły w kłopoty z powodu dzielenia się nimi.


Suscríbete por email para recibir las viñetas y los artículos completos y sin publicidad

Artículos relacionados

¿Algo que decir?

Este blog se aloja en LucusHost

LucusHost, el mejor hosting

Grandes personan que patrocinan.

Patreon

Recibe contenido extra y adelantos desde sólo un dolarcito al mes como ya hacen estos amables lectores:

César D. Rodas - Jorge Zamuz - David Jubete Rafa Morata - Sasha Pardo - Ángel Mentor  - Vlad SabouPedro - Álvaro RGV - Araq